„Albowiem wszelka gorycz staje się słodka, a wszelki ciężar lekki, gdy miłość Jezusa i wspomnienie Jego miłościwej Matki przenikną do głębi serca.”
Tomasz a Kempis „O naśladowaniu Maryi”
Śnieg w sierpniu
Włochy są krajem wyjątkowym dla chrześcijan, ponieważ nigdzie indziej, może poza Ziemią Świętą, nie znajduje się tyle pamiątek wiary chrześcijańskiej. Zwłaszcza Rzym, o którym z łatwością można powiedzieć, że jest jedną wielką „relikwią” naszej wiary. Nie ma też drugiego podobnego miasta na świecie, poza Jerozolimą, gdzie świadomość tradycji chrześcijańskiej byłaby tak silna. Parafrazując Jana Parandowskiego można powiedzieć, że każdy, nawet ten niewierzący, z zupełnie innym uczuciem nawiedza rzymskie kościoły niż jakąkolwiek świątynię w innej części naszego globu. Oprócz świadomości, że się przebywa w miejscach religijnego skupienia, każdego nawiedzającego rzymskie kościoły, otacza również osobliwa atmosfera pamiątek świętych i tej widocznej ciągłości, która modlitwą wielu pokoleń czyni jakby echem głosu pierwszych chrześcijan, którzy niejednokrotnie ponieśli męczeńską śmierć. Historie i legendy o świętych, które współcześnie opowiadają liczne publikacje, tutaj zdają się żyć nieprzerwanie w sposób dotykalny. Same się objawiają na każdym zakręcie rzymskich ulic. Są to niepodważalne świadectwa naszej wiary, nawołujące współczesnego człowieka do działania, do przejścia z teorii do praktyki, do głoszenia prawdy i świadczenia o niej. Dzisiejszy świat łaknie autentycznych świadków Jezusa Chrystusa.
Maryja w świecie
Bazylika Matki Bożej Większej – rzymskim Betlejem
Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu
„Doświadczenia nigdy nie złamią tego, którego serce Maryja otacza miłością. Umiłowanie Maryi jest znakiem wybrania.” (św. Jan Maria Vianney)
Madonna na drzewie dzikiej gruszy
Właściwie, cała działalność Matki Bożej może zamknąć się w Jej słowach wypowiedzianych na weselu w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2, 5).” Wydawać by się mogło, że w tym jednym stwierdzeniu zawiera się całe Jej posłannictwo. Ona jest Przewodniczką, która ukierunkowuje ludzkie działanie na Chrystusa. W Ewangelii Jej postać występuje rzadko, a mimo to Maryja stała się wierną „towarzyszką” Swego Syna. Stała w Jego cieniu, nigdy nie przysłaniała Swoją osobą Jego mesjańskiej misji. W testamencie z krzyża działalność Maryi nabiera jakby nowego wymiaru: staje się zatroskaną Matką wszystkich ludzi. Po dzień dzisiejszy Maryja nie przestaje być Hodegetrią – Gwiazdą Przewodniczką wskazującą nieustannie na Jezusa. Tam gdzie jest sanktuarium Jej poświęcone, tam też jest i Eucharystia i sakramentalna posługa. Tak też jest i w Jarosławiu, w jednym z najstarszych miast Polski, szczycącym się wieloma cennymi zabytkami i leżącym w pobliżu południowo – zachodniej granicy kraju, nad Sanem, który dzieli tu dwie zupełnie różne krainy – nizinne łąki od Pogórza Karpackiego. Spośród pięciu kościołów Jarosławia najokazalszą jest świątynia Najświętszej Maryi Panny, sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.
Montserrat – sanktuarium Czarnej Madonny
„Kiedy Jezus dał nam wszystko, co mógł nam dać, postanowił jeszcze uczynić nas spadkobiercami najcenniejszego skarbu, jaki posiadał: Najświętszej Dziewicy.”
(św. Jan Maria Vianney)
Sanktuarium na Zębatej Górze
Katalonia bez wątpienia jest jednym z najliczniej uczęszczanym przez turystów regionem Hiszpanii. Tutejszy klimat, bujność śródziemnomorskiej roślinności i lazur morza, to wszystko sprawia, że do Katalonii każdego roku ciągną prawdziwe tłumy turystów, którzy przez większą część roku wypoczywają na słynnym wybrzeżu Costa Brava. Współczesna Katalonia, mimo iż leży na terytorium Hiszpanii, jest wspólnotą autonomiczną, posiadającą swój odrębny system władzy i język. Jej stolicą jest Barcelona, niezwykłe miasto, które każdy ogrania wspomnieniem, z królującym nad nim kościołem Sagrada Familia (Świętej Rodziny), budowanym jakby z samej fantazji i dlatego ciągle jeszcze nie ukończonym. Świątynia, której projektantem był Antoni Gaudi, została zaplanowana tak, by pomieścić wszystkich mieszkańców miasta.
Czarnra Madonna w Altötting
„Altötting jest sercem Bawarii i jednym z serc Europy”
(Papież Benedykt XVI)
Niezwykłe sanktuarium
Bawaria jest postrzegana jako jeden z najbardziej urokliwych regionów Niemiec. Pełno tu zieleni, kwiatów, malowniczych domów i kościołów. Czar tego miejsca jest łatwo odczuwalny, jeśli się tylko znajdzie na to trochę czasu i jeśli spokój zastąpi pośpiech i stres. Stolicą tego pięknego regionu jest Monachium, nazywane często niemieckim Rzymem. We wnętrzu monachijskiej katedry o cebulastych wieżach, za ołtarzem głównym, znajduje się duży obraz przedstawiający Matkę Bożą w długiej szacie i koronie na głowie. Szeroko rozpostartym płaszczem, który podtrzymuje dwóch aniołów, Maryja Panna osłania skupionych wokół niej ludzi. Ten unikatowy obraz jest taką swoistą wizytówką mieszkańców katolickiej Bawarii. Jest przejawem ich maryjności. W tym kraju, gdzie kościoły są zamykane, gdzie poważnie brakuje powołań, przez co jeden kapłan musi często posługiwać w kilku parafiach na raz, znajduje się parę sławnych sanktuariów ku czci Matki Bożej, choć najsłynniejszym zdaje się być to położone w samym sercu bawarskiej ziemi – Altötting. I aż trudno uwierzyć, że reformacja i panosząca się w tym kraju laicyzacja nie zabiła wiary w wielu niemieckich sercach. I po raz kolejny potwierdza się, że kto trwa przy Maryi, trwa i przy Bogu samym, gdyż Ona zawsze podprowadza do Jezusa. Altötting należy do diecezji Passau (Pasawy), mającej w Niemczech najwyższy procent katolików. Leży w samym sercu Bawarii i jest miejscem, w którym pulsuje serce Matki, serce pełne miłości, ciepła i zrozumienia. Trudno porównać to miejsce z jakimś innym sanktuarium. Każdy, kto je nawiedza, jest pod jego wielkim urokiem.
Matka Boża Bolesna w Krakowie
„Każdy, kto posiada choć odrobinę wrażliwości, wie, że osoby o wielkim sercu bardziej są wdzięczne za wszelkie oznaki miłości wobec osób, które one same kochają, niż wobec samych siebie. Również Chrystus raduje się tym, że Kościół z wielką wrażliwością odnosi się do Jego Matki. A wrażliwość ta, która objawiła się w Kościele powszechnym i była przeżywana i głoszona przez niezliczonych świętych, nie może być fałszywa.”
Juan Luis Lorda „Być chrześcijaninem”
Matka Boleściwa
Wypowiedziane przez Maryję „niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 38) dla wielu z nas mogłoby okazać się zbyt ryzykowne. Trudno by nam było zgodzić się na coś, o czym nie mamy pełnej wiedzy, a tym bardziej jeśli nasza zgoda miałaby się wiązać z jakimiś trudnościami, wewnętrznymi kryzysami czy niepokojem. Współczesny człowiek lubi się czuć bezpieczny, lubi być zabezpieczony od jakichkolwiek niepożądanych sytuacji. Tymczasem Maryja postępuje na przekór myśleniu wielu dzisiejszych ludzi. Ona nie stawia warunków, nie żąda nawet gwarancji, że słowa, jakie wypowiedział do Niej Boży Posłaniec, w pełni się spełnią. Jednak tajemnicze słowa pozdrowienia anielskiego wskazują na Jej nadzwyczajną świętość. Już wtedy, poprzez przyjęcie poselstwa archanioła, Maryja znalazła się w kręgu Bożego działania. Już wówczas Bóg był z Nią i napełniał Ją Swoją łaską, aby w duchu zaufania przetrzymała trudy życia, które wierny lud określa mianem „siedmiu boleści”. Począwszy od proroctwa Symeona, poprzez ucieczkę do Egiptu, zgubienie Jezusa podczas pielgrzymki do świątyni jerozolimskiej i spotkanie umęczonego Jezusa na drodze krzyżowej czy Jego ukrzyżowanie, śmierć oraz złożenie martwego ciała Zbawiciela w Jej ramionach oraz złożenie do grobu, Maryja kroczy drogą świętości, na której jednak jest wiele trudności i wiele prób. Bóg poprzez służbę Maryi zapoczątkował odkupienie świata, w którym nie chodziło mu wcale o moc ani mądrość, ani też chwałę, gdyż będąc Wszechmocnym Panem sam w sobie zawiera takie przymioty. On szukał zupełnie czegoś innego. Szukał pokory, miłości i ofiary. Takimi właśnie cechami odznaczała się Maryja, pełna łaski i otwarcia na Boże plany. Przypatrując się Jej życiu, można zauważyć, że współpraca Maryi w wielkich Bożych planach niczym nie różniła się od misji wielu kobiet.
Strona 1 z 2



Maryja w świecie

